Pierwsze zawody Zgredka

Przyszedł ten dzień, kiedy postanowiłam zgłosić Zgredka na zawody. Zdecydowałam się na Sopot, termin pasował, blisko, a do tego razem ze Zgredkiem debiutowało 6 innych psiaków Na Fali w klasie 0. W wyższych klasach startowały jeszcze 3 psy od nas, razem 10 zawodników plus klubowicze, którzy nadciągnęli by kibicować- z taką grupą wsparcia musiało się udać.. Zgred skończył 14 miesięcy i umie już całkiem dużo, niestety nadal jest bardzo nierówny w swojej pracy. Praktycznie cały czas mnie zaskakuje. W Sopocie też mnie zaskoczył- na szczęście pozytywnie. Na widok ludzi, psów i ogólnego, wystawowego rozgardiaszu oczywiście zwariował ze szczęścia. Wystarczyło jednak, że wzięłam go na małą rozgrzewkę by pokazał, że jest cały mój, skoncentrowany, zwarty i gotowy. Start poszedł jak po maśle- po pierwszym chodzeniu wyluzowałam i złapałam to super uczucie „patrzcie na nas!”. Myślałam, że długi czas mi zajmie zaufanie Zgredowi, a tu zaskakująco czułam się jakbym startowała z nim już kilka lat. Oczywiście jako perfekcjonistka nie jestem do końca zadowolona- dynamika na przywołaniu i aporcie bardziej pasowała do ślimaka niż do Zgreda… Trza podkręcić prędkość!!